sobota, 16 grudnia 2017
No dobra.. "coś" zrobiłam ..tym razem Decoupage... miało być pudełeczko książka a wyszło coś takiego..miało być "stare i brudne" ale podczas ścierania i postarzania wygląda jak pęcherze..nie wiem dlaczego... ale i tak wydaje mi się, że częściowo się udało..to moja pierwsza praca od ponad dwóch lat..wtedy też zrobiłam tylko jedną :p .. ..użyte materiały to farba złota akrylowa proart , i taka w tubce z kika , szablon " tortowy" , papier ryżowy, lakier daily art wodny nakładany 10 razy i co 3 warstwa szlifowany i tej samej firmy medium do spękań.....wszystko pokręciłam i w złej kolejności nakładałam ale tak to jest jak człowiek w nerwach zabiera się do pracy😂😂 napis w środku odręcznie wypalony ..uff..napisałam się...miłego dnia..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Może i pokręciłaś, ale wyszło przepięknie! Bardzo mi się podoba, wygląda jak stara szkatuła. Sama chciałabym taką mieć ;)
OdpowiedzUsuńdziękuje bardzo :)
UsuńNie wiem, jak dokładnie miało być, ale wyszło bardzo fajnie :)
OdpowiedzUsuńFantastyczna :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie wyszło
OdpowiedzUsuńPiękna praca, a moja przygoda z decoupagem wygląda bardzo podobnie :D
OdpowiedzUsuńPięknie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuńCudowna:) Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam w ten grudniowy czas-Gosia ♥
OdpowiedzUsuńPiękne jest :)
OdpowiedzUsuńCiekawe pudełko :)
OdpowiedzUsuńPięknie wyszło ;)
OdpowiedzUsuńFajnie jest takie eksperymentowanie i zaskoczenie, że wyszło inaczej niż wyglądało to w naszej głowie:)) Efekt świetny! Pozdrawiam i Wesołych Świąt.
OdpowiedzUsuńsuper pudełko, jak bąble się zrobiły to jakieś preparaty się nie lubią, może lakier wodny i preparat do spękan?
OdpowiedzUsuń